Ostatnie wiadomosci
Polska – Argentyna 2:1, czyli szybkość kolektywnaPolska – Argentyna 2:1, czyli szybkość kolektywna |
|||||
|---|---|---|---|---|---|
| futbolnet 2011-06-05 21:23:32 | |||||
|
Gość
|
Armada Smudy zwycięska! Messi, Tevez, Mascherano nie pomogli...
Więcej |
||||
| Gość 2011-06-05 21:23:32 | |||||
|
Gość
|
Największy wygrany zdecydowanie Kuba Wawrzyniak. Pojechał na kadrę, bo inni z niej wypadli i był najlepszy w polskiej obronie. A sam wynik to wielki sukces zważywszy, że prawie cały mecz graliśmy w "9". Za cholerę nie rozumiem co w kadrze robią Murawski i Wojtkowiak. Jeśli oni grają, to ja też chcę!
|
||||
| blanco 2011-06-05 21:34:17 | |||||
|
Postów: 55
|
Wojtkowiak dobrze auty wyrzuca ;)
|
||||
| Gość 2011-06-05 21:46:01 | |||||
|
Gość
|
Dla Pana Redaktora wszystko to co wydarzyło się w tą gorącą niedzielę na stadionach przy Łazienkowskiej 3(dla fanów Widzewa za Canal + to już na zawsze niezapomniana Łazienkowska 2/3) miało miejsce w grze numer 70 na Legii co jest rekordem krajowym w wykorzystaniu jednego obiektu przez reprezentację i w grze numer 100 na stadionie w stolicy według listy gier PZPN bo grano wcześniej 4 mecze na Agrykoli(10 czerwca 1924 roku pierwszy, 10 czerwca 1928 roku ostatni), 69 gier na Wojska Polskiego(26 października 1930 roku pierwszy raz) 25 spotkań na Dziesięciolecia(między 28.10.1956 a 17.04.1983) i jeden raz przy Konwiktorskiej na Polonii (03.03.2010).
A jakby liczyć tak jak liczył gry reprezentacji Redaktor Hurkowski był to mecz numer 101 w stolicy bo PZPN skreślił między innymi jeden mecz zagrany na stadionie Dziesięciolecia konkretnie z olimpijską/amatorską(niepotrzebne skreślić) reprezentacją RFN 18.04.1960 3:1 dla Polski w eliminacjach do IO w Rzymie 1960. Czyli setny stołeczny był ten na pierwszy i na trochę lat może nawet dekad jedyny na stołecznej Polonii. A o meczu: z wyniku rozpiera duma z gry jakby mniej bo chaosu było mnóstwo. W nim nieźle znajdowali się Piszczek, Błaszczykowski, Grosicki swoje robił młody Szczęsny, cwany był Brożek. W sumie drużyny na Euro nie ma. Zadać temu kłam spróbują w czwartek nasze Orły z Francją czyli Kogutami Galijskimi. Uff starczy bo choć noc to nadal gorąco!!! |
||||
| Gość 2011-06-05 22:00:42 | |||||
|
Gość
|
Ogórki nie ogórki byli żenująco słabi i tyle . To chyba faktycznie była kadra c albo d Argentyny ,fakt że kluby w których grają są zacne ,tylko że niewiele z tego wynikało na boisku. Inną sprawą, jest renoma argentyńskich piłkarzy na transferowym rynku .Więc siłą rzeczy ,prawdopodobieństwo gry w którymś czołowym klubie europy ,jest zdecydowanie większe niż naszych grajków. Natomiast co do meczu , w 100% zgadzam się z opinią autora . Moim skromnym zdaniem ,jeśli na tym całym euro ,nie będziemy co mecz tracić bagażu bramek ( chyba ze trafimy do teoretycznie słabej grupy ,co jak wiemy z tejże teori ,zaczynało i kończyło się dla nas, właśnie na niej) to będzie istna rewelacja. Bo niema się co oszukiwać ,tam nikt składu c albo d reprezentacji nie wystawi:)
|
||||
| Gość 2011-06-05 22:33:42 | |||||
|
Gość
|
Smuda nie nadaje się do swojej funkcji.
Gra Polaków bez żadnej myśli taktycznej. Wojtkowiak z Jodłowcem to kryminał identyczny jaki prezentowali Glik z Głowackim, obrona to dramat zresztą największy. Szczęsny przy straconej bramce zbyt późno interweniował, robienie z niego największego talentu bramkarskiego w historii naszego futbolu jest przedwczesne. Dudek i Boruc miewali lepszy refleks w swoim czasie. Murawski gra w kadrze za zasługi, biorąc pod uwagę, że nie są zbyt duże, powinien przygodę z koszulką z białym orłem szybko zakończyć. Rajdy Piszczka i Błaszczykowskiego- pozytyw, ale to po pierwsze tylko indywidualne popisy jakby poza drużyną, po drugie łatwe do rozszyfrowania i na Euro będą łatwo kasowane przez klasowych defensorów. Zachwyty nad klubami, w których występują gracze argentyńscy są bez sensu ze strony pana redaktora, bo dziś "albicelestes", była zwykłą, niezgraną zbieraniną na drugiej części międzykontynentalnej wycieczki, nie mającą żadnej motywacji do wzmożonego wysiłku i walki o wynik, nastawioną chyba tylko na zakłady bukmacherskie. Istnieje pojęcie technologii oraz inteligencji kolektywnej, łatwo można więc zrozumieć co to szybkość kolektywna. Nie ma się z czego śmiać. Polecam tekst na Weszło, trochę bardziej rzeczowy i prawdziwy. |
||||
| Gość 2011-06-05 22:59:46 | |||||
|
Gość
|
Żenujące widowisko. Zaczynając od trybun (co zrozumiałe), przez piłkarzy, komentatorów (Trzeciak przebił dzisiaj Szpaka), po konferencje prasową i pytania zadawane przez naszych asów dziennikarstwa trenerowi Argentyny. Nie wspominając już o odpowiedziach Smudy. Jedynie wynik, Janisz i Kołtoń na plus.
|
||||
| Gość 2011-06-05 23:01:36 | |||||
|
Gość
|
I żeby uciąć wszelkie spory. Sam Batista powiedział po meczu, że była to trzecia reprezentacja Argentyny.
|
||||
| Rutim 2011-06-06 01:08:59 | |||||
|
Postów: 32
|
Nie wiem co to za narzekanie. Polska awansuje w ranking FIFA? Awansuje. Po prostu taki genialny plan opluwanego przez wielu PZPNu.
|
||||
| Voeller 2011-06-06 01:11:32 | |||||
|
Postów: 71
|
Wiem, że Futbolnet nie lubi Szpakowskiego i wykorzysta każdą okazję, do pojazdu po Nim, ale ja mam proste pytanie: kto niby jest lepszym komentatorem? Borek? Śmiech na sali. Ekipa z Canal plus jest niezła ale też miewa wpadki. Nie narzekałbym tak na Szpakowskiego, naprawdę.
|
||||
| Gość 2011-06-06 01:48:21 | |||||
|
Gość
|
Wg czytelników futbolnetu najlepszym komentatorem jest Przemysław Pełka i na pewno jest lepszy od Szpakowskiego. Borek zresztą też. Przecież Szpak osiadł na laurach wieki temu, nie ma żadnej wiedzy i głupio się egzaltuje byle czym. Wielokrotnie o tym tu pisano, nie ma potrzeby się powtarzać.
|
||||
| makaron7 2011-06-06 08:57:28 | |||||
|
Skąd: Wolne Miasto
Postów: 1258
|
Witam i dziękuję za odzew.
Tekst na weszło bardziej prawdziwy? Nie mowię, że nie, ale co jest bardziej prawdziwe, a co mniej to chyba trzeba w Ministerstwie Prawdy się dowiadywać? Futbolnet.pl nie lubi Szpakowskiego? Nie jest tak, że jest jakiś rozkaz lubienia kogoś albo nie. Jednolita linia partyjna - to nie my. Jeśli Borek czy ktokolwiek inny powiedziałby, że czekamy na obywatelstwo dla Boenischa to też bym mu to wytknął. Lubię glos Redaktora Szpakowskiego, ale jeśli chodzi o wiedzę merytoryczną to uważam że jest w naszym kraju co najmniej kilkunastu lepszych specjalistów z mikrofonem. Pozdrawiam. |
||||
| EoTB 2011-06-06 09:33:09 | |||||
|
Postów: 279
|
Smuda mówił na konferencji prasowej, że obrona nie popełniała "grawerowanych błędów". Miał rację wg Was czy nie? :D
Troszkę denerwowały mnie te narzekanie na porę meczu. A w Premier League, Serie A czy w Bundeslidze to, o której godzinie odbywa się większość (weekendowych) meczów? Chyba super-strzelec ligi hiszpańskiej - Mirosław Trzeciak za bardzo przyzwyczaił się do bliskiej mu ligi. W środę, to normalne, że mecz będzie wieczorem skoro to nie jest dzień wolny od pracy. Zapewne nikt się tu nie da przekonać co do komentatorów - ja tam wolę np. ultraofensywnego i suwerennego Borka niż Dariusza Korrrdozę Szpakowskiego :) |
||||
| Gość 2011-06-06 10:26:22 | |||||
|
Gość
|
Szpakowski stal sie takim typowym partyjnym betonem (kiss-ass wladzuni), nie zna nazwisk graczy i wydaje mu sie, ze jest ponad komentatorke a wynioslo go juz na sfery selekcjonerskie i kregi taktyczne. No i z dykcja (czytaj: dopASOWANIE SZCZEKI) nietego.
Dziuwne ze nikt nie zauwaqzyl, ze najlepszy jest LASKOWSKI. |
||||
| Leszek 2011-06-06 11:31:19 | |||||
|
Postów: 234
|
Pamiętam trzy duże błędy polskiej obrony, całkiem prawdopodobne, że było ich więcej.
W 21 min., gdy napastnik Argentyny wjechał w pole karne jak autostradą i Szczęsny świetnym wyjściem z bramki zapobiegł utracie gola, w 34 min., gdy po serii nieudanych zagrań, piłka tańczyła na linii bramkowej- aż dziw, że nie padła bramka samobójcza. i po przerwie przy trafieniu Argentyny. Wojtkowiak i Jodłowiec nie nadają się do reprezentacji, nie te umiejętności po prostu. |
||||
Nasi użytkownicy napisali łącznie: 37487 postów
Mamy 9935 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowanym użytkownikiem jest rb2505