Kanonierzy rozgromili FC Porto w Londynie. Zawodnicy Arsenalu strzelili aż 5 bramek – hat-trickiem popisał się Bendtner. W drugim meczu Fiorentina wygrała z Bayernem Monachium 3:2. Wynik dwumeczu 4:4, a to oznacza awans Bawarczyków, którzy strzelili dwie bramki na wyjeździe.
Kanonierzy straty z pierwszego spotkania odrobili już w pierwszych 25 minutach meczu. Autorem obu bramek był Bendtner. Goście nie potrafili sobie poradzić z wyjątkowo zmotywowaną drużyną Arsenalu.
Przyjezdnych w drugiej połowie pogrążył Nasri strzelając w 63. minucie. Dzieła dokończył Eboue trzy minuty później. Wówczas wszystko już było jasne – w awans Porto już nikt nie wierzył. W doliczonym czasie gry Bendtner stanął przed szansą ustrzelenia hat-tricka po tym gdy sędzia główny wskazał na 11 metr. Duńczyk się nie pomylił i podwyższył wynik tego spotkania na 5:0.
Arsenal Londyn - FC Porto 5:0
Żółte kartki: Thomas Vermaelen, Nicklas Bendtner - Falcao, Alvaro Pereira, Fucile.
Arsenal: Manuel Almunia, Bacary Sagna, Sol Campbell, Thomas Vermaelen, Gael Clichy - Samir Nasri (73-Denilson), Alex Song, Abou Diaby - Tomas Rosicky (57-Emmanuel Eboue), Andriej Arszawin (76-Theo Walcott) - Nicklas Bendtner.
FC Porto: Helton - Fucile, Rolando, Bruno Alves, Alvaro Pereira - Ruben Micael (76-Guarin), Nuno Coelho (46-Cristian Rodriguez), Raul Meireles - Silvestre Varela (76-Mariano Gonzalez), Falcao, Hulk.
Niesamowity mecz we Florencji. Bayern co prawda przegrał w rewanżu, ale to Bawarczycy cieszą się z awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Do 65. minuty tego spotkania wydawało się, że to gospodarze zagrają w następnej fazie turnieju. Wtedy to właśnie drugą bramkę dla Bayernu ustrzelił w tym meczu Robben. Wynik spotkania nie uległ już zmianie.
Po pierwszych 45 minutach radośnie było we Włoszech. Jeszcze szczęśliwości byli kibice Fiory w 54. minucie, gdy drugą bramkę dla gospodarzy strzelił w tym meczu Jovetic. Sześć minut później kontaktowego gola zdobył van Bommel. Wówczas gra zaczęła się od nowa. Nikt jednak nie spodziewał się tego co wydarzy się w następnych pięciu minutach. Najpierw swoje drugie trafienie w 64. minucie dołożył Jovetic, po czym natychmiastowo odpowiedział Arjen Robben wyprowadzając Bayern na „prowadzenie” w tym dwumeczu – okazało się, że bramka Holendra była decydująca. Obie drużyny atakowały do samego końca – bezskutecznie.
Fiorentina - Bayern Monachium 3:2
Fiorentina: Sebastien Frei - Lorenzo De Silvestri, Cesare Natali, Per Kroldrup, Felipe (80. Pasqual) – Marco Marchionni, Riccardo Montolivo, Stevan Jovetic, Cristiano Zanetti, Juan Vargas (82. Keirrison) – Alberto Gilardino.
Bayern: Hans-Jorg Butt – Philipp Lahm, Daniel van Buyten, Holger Badstuber, David Alaba – Arjen Robben, Mark Van Bommel, Thomas Muller, Bastian Schweinsteiger, Franck Ribery – Mario Gomez (30. Miroslav Klose).







