W meczu inaugurującym nowy sezon angielskiej ekstraklasy Chelsea Londyn pokonała na własnym boisku Hull City. Podopieczni Phila Browna wysoko zawiesili dzisiaj poprzeczkę faworyzowanemu rywalowi, który miał duże problemy ze skutecznością. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w doliczonym czasie gry Didier Drogba.
Gospodarze mogli zdobyć gola już na samym początku potyczki, ale doskonałej okazji nie wykorzystał Didier Drogba. „Tygrysy” odpowiedziały kilkanaście minut później strzałem George`a Boatenga, jednak Petr Cech był na posterunku i pewnie złapał piłkę.
Piłkarze Hull City, którzy przed tą potyczką z góry byli skazywani na pożarcie, nie ograniczali się jedynie do obrony. Grali szybko, z pomysłem, twardo walczyli w środku pola i starali się jak najczęściej zagrażać bramce „The Blues”. W 28. minucie konsternacja zapanowała na Stamford Bridge, ponieważ to goście wyszli na prowadzenie. Stephen Hunt zachował najwięcej zimnej krwi w polu karny i z bliska skierował piłkę do pustej bramki. Londyńczycy wyrównali jeszcze przed końcem pierwszej połowy, po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym przez Drogbę.
Druga odsłona rozpoczęła się od naporu drużyny Carlo Ancelottiego, ale jego zawodnicy seryjnie marnowali dogodne sytuacje. Świetnej okazji nie wykorzystał między innymi Nicolas Anelka, który z kilku metrów nie zdołał pokonać Boaza Myhilla. Chwilę później jego wyczyn skopiował Drogba, a kibice Chelsea łapali się za głowy i przecierali oczy ze zdumienia, widząc indolencję strzelecką swoich pupili.
W samej końcówce szczęście w końcu uśmiechnęło do „The Blues”. Drogba uciekł obrońcom Hull City i z ostrego kąta pięknym lobem pokonał bezradnego Myhilla. Tygrysy już się po tym ciosie nie podniosły i pomimo niezłej gry wracają do domu z niczym.
Chelsea Londyn - Hull City 2:1 (1:1)
0:1 - Hunt (28`)
1:1 - Drogba (37`)
2:1 - Drogba (90`+2`)
Chelsea Londyn: Cech, Bosingwa, Carvalho, Terry, Ashley Cole, Mikel (46` Ballack), Essien, Malouda (67` Deco), Lampard, Anelka (79` Kalou), Drogba.
Hull City: Myhill, Mendy (78` Geovanni), Turner, Gardner, Dawson, Marney (43` Barmby), Olofinjana, Mouyokolo, Boateng, Hunt (67` Ghilas), Folan.
Kartki: Mendy, Barmby.
Sędzia: Alan Wiley.
Widzów: 41597.
Jeszcze zobaczycie wszyscy, że Chelsea na koniec sezonu sięgnie po mistrzostwo Anglii. Świetny trener, najbardziej wyrównana kadra, bogaty właściciel, nikt nam nie podskoczy.
Przypomina niektórym o kulturze wypowiedzi, bo to porządny portal. Chelsea wygrała, ponieważ miała sporo szczęścia, ale podobno to sprzyja lepszym. Ancelottiego proponuję zacząć rozliczać dopiero pod koniec sezonu. Anelka w pierwszym składzie? Dla mnie to też niezbyt mądra decyzja.
odejdź chłopcze, styl wypowiedzi jak dla mnie 13-15 lat, trudny czas dla cb, idź na dwór bo komputer ci szkodzi. Naprawdę. Amen
a ty mnie nie strasz kozaku
ogarnij sie dzieciaku, przy okazji admini mogliby popatrzec na slownictwo niektórych userów- napinaczo dzieci, bo źle to wygląda...
SAF wygrał ile więcej trofeów, wiec z czym mi tu wychodzisz. Mistrz haha, chyba u cb w fifie, a w realiach spieprzyl milanowi ostatnie sezony taktyka, zreszta jego metdy odmladzania skladu znane sa wszech i wobec, o czym my tu mówimy... Odszedł z milanu w cieniu, za rok-dwa odejdzie z londynu, bo romek bez sukcesow nikogo nie bd trzymał. Mourinho odpalal go we Wloszech wiec przyszedł tu, gdzie Jose jest jeszcze bardziej ceniony niz ten twój 'mistrzunio'. I tak jest Hiddink i dla mnie osobiscie sukcesy, jezeli jakies smerfy pod jego wodzą osiągną to bedą w 60% Holendra. Dzis gral tylko Drogba i Lamps, widac jak umiejetnie zestawia 11 wloch. Anelka w wyjsciwym, to jakas pprazka byla :D
kuźwa smerfy na takim farcie, że awaria...
bramka z wolnego drogby powinna nie miec miejsca, bo faulu wczesniej nie bylo zal. Romek chyba sypnął groszem dla arbitra. Fart ale co sie odwlecze, to nie uciecze i na koniec tabela i smerfy tam gdzie ich miejsce, czyli miejsca 2-4 :). Ancelotti przez 12 lat wygral jedno mistrzostwo i nie zanosi sie z taka gra jego podwładnych na zmiany. Nazista znowu sie rzucal frajer, Ballack cwok zasrany.
haha Tevez na lawie i tak sie zaczyna jego wspaniala przygoda z city, pieknie :D
Nie ma chyba takiej drużynie w europie która strzelała by tyle goli w 90 min mają farta można wiedzieć za co sedzia doliczył 6 min ?