Wciąż nieznana jest przyszłość łódzkiego Widzewa, ale jego przedstawiciele pracują nad kolejnymi transferami. Ostatnio na tapecie są testowani już obrońcy: Carlos Eduardo de Souza Tome o przydomku Dudu i Daniel Bożkow.
Obaj przebywali z drużyną od kilkunastu dni i trener Paweł Janas miał zdecydować o ich przydatności. Obaj pojawili się na austriackim zgrupowaniu, wystąpili także w kilku sparingach i pozostawili po sobie dobre wrażenie. Mieli okazję zadebiutować nawet na łódzkim stadionie, meczem sparingowym przeciwko Jagiellonii Białystok (zawody były zamknięte dla kibiców).
Solidnie wypadł przede wszystkim Dudu – Brazylijczyk, który występował ostatnio w Liteksie Łowecz. Co ciekawie, ten blondyn o jasnej karnacji... Brazylijczyka wcale nie przypomina. Ale ofensywna gra na pozycji lewego obrońcy, precyzyjne dośrodkowania i dobry odbiór szybko przekonały trenera Janasa, łódzkich dziennikarzy i piłkarzy. - Potrafi celnie dośrodkować i zagrać jeden na jeden - ocenia Ugo Ukah. - Ma potencjał i powinien być wzmocnieniem – dodał Tomasz Lisowski.
Dudu podpisał już kontrakt z Widzewem i dziś zostanie zaprezentowany na konferencji prasowej. Kwestią czasu jest pozyskanie Bułgara Bożkowa, który ostatnio reprezentował barwy Botewu Płowdiw.
Oznacza to, że łodzianie nie powinni mieć już problemów z obsadą linii defensywnej. A takowe były. Do niedawna trener Janas dysponował bowiem tylko dwójką bocznych obrońców - Łukaszem Broziem i młodym Michałem Żółtowskim, który niedawno został wypożyczony z Miedzi Legnica. Natomiast Vladimir Bednar i wspomniany Lisowski są obecnie kontuzjowani. - Do piłki wrócę jakoś na przełomie grudnia i stycznia – poinformował „Lisek”.
Przesądzone jest natomiast odejście Radosława Kursy i Łukasza Masłowskiego. Ten pierwszy byłby dopiero piątym środkowym obrońcą (przegrał rywalizację z Sebastianem Maderą) i zostanie wypożyczony na rok. Dokąd? - Na razie nie wiadomo. Byłem na treningu Motoru Lublin, chcą ze mną podpisać kontrakt, ale nie jestem do końca przekonany. Klub ten niezbyt dobrze wygląda organizacyjnie, mam pewne obawy i nie chcę robić nic na siłę, zwłaszcza że mam jeszcze trzy inne oferty - mówi nam Kursa. Z informacji, do których dotarł FutbolNet.pl, wynika że tego piłkarza chcą wypożyczyć KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Górnik Polkowice oraz Resovia Rzeszów.
Natomiast Masłowski, emocjonalnie związany z Widzewem, został przesunięty do rezerw. Trener Paweł Janas uznał, że „Masło” nie jest mu już potrzebny i może odejść. Zainteresowanie tym piłkarzem wyraziła Wisła Płock.
Z kolei Dejan Miloseski złamał kość strzałkową i czeka go dłuższa przerwa od piłki. Niewykluczone, że potrwa nawet dwa miesiące.