Data ostatniej modyfikacji: 03-07-2010 , godz. 17:50

Mecz nr 59 (1/4 finału): Niemcy - Argentyna 4:0

Źródło: futbolnet.pl / ASInfo
Autor: Paweł Grabowski
Niemcy - Argentyna Niemcy - Argentyna

Reprezentacja Niemiec zagra w półfinale piłkarskich mistrzostw świata w RPA. W meczu 1/4 finału podopieczni Joachima Loewa rozgromili Argentynę 4:0.

Spotkanie rozgrywane na Green Point Stadium w Cape Town fantastycznie rozpoczęło się dla Niemców. W 3. minucie z rzutu wolnego w pole karne piłkę dośrodkował Bastian Schweinsteiger, a Thomas Mueller uciekł rywalom i wpakował piłkę do siatki obok kompletnie zaskoczonego Romero.

 

Szybko stracona bramka podziałała paraliżująco na podopiecznych Diego Maradony, którzy nie byli w stanie w żaden sposób odpowiedzieć rozpędzonym Niemcom. A "Die Nationalelf" w 24. minucie mogli prowadzić już 2:0. Mueller łatwo minął kilku rywali i wbiegł w pole karne z prawej strony, odegrał do Klose, ale ten uderzył nad poprzeczką. Pierwszy celny strzał "Albicelestes" oddali dopiero w 36. minucie, jednak z uderzeniem Di Marii poradził sobie Manuel Neuer.

Drugą połowę Argentyńczycy rozpoczęli od zdecydowanych ataków i już w 48. minucie bliski wyrównania był Di Maria, który fantastycznie uderzył lewą nogą, jednak minimalnie obok bramki Neuera. Z każdą kolejną minutą ataki zespołu z Ameryki Południowej nabierały tempa, ale to Niemcy strzelili bramkę. W 68. minucie fatalny błąd na prawej stronie popełnili argentyńscy obrońcy - z piłką przedarł się Podolski, który dokładnie podał do ustawionego w polu bramkowym Klose, a ten z metra wpakował futbolówkę do siatki.

 

Sześć minut później podopieczni Joachima Loewa prowadzili już 3:0. Schweinsteiger w prosty sposób wbiegł w pole karne, minął kilku rywali i wyłożył piłkę Friedrichowi, a ten z najbliższej odległości skierował futbolówkę do bramki. Po stracie trzeciego gola Argentyńczycy stracili nadzieje na korzystny rezultat i na minutę przed końcem spotkania wykorzystał to Miroslav Klose, który po podaniu Mesuta Ozila uderzył obok bezradnego Sergio Romero i ustalił wynik meczu.

Niemcy - Argentyna 4:0 (1:0)

1:0 Thomas Mueller 3'

2:0 Miroslav Klose 68'

3:0 Arne Friedrich 74'

4:0 Miroslav Klose 89'

 

Żółte kartki: Mueller (Niemcy) - Otamendi,  Mascherano (Argentyna).

 

Stadion: Green Point Stadium w Cape Town, RPA

Sędzia: Ravshan Irmatov (Uzbekistan).
Widzów 64 100

Niemcy: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Arne Friedrich, Per Mertesacker, Jerome Boateng (72. Marcell Jansen), Sami Khedira (78. Toni Kroos), Bastian Schweinsteiger, Thomas Mueller (84. Piotr Trochowski) Mesut Ozil, Lukas Podolski, Miroslav Klose.


Argentyna: Sergio Romero - Nicolas Otamendi (70. Javier Pastore), Martin Demichelis, Nicolas Burdisso, Gabriel Heinze, Maxi Rodriguez, Javier Mascherano
Angel Di Maria (76. Sergio Aguero), Carlos Tevez, Lionel Messi, Gonzalo Higuain.

 

Komentarze (6)

Komentarze (6)

Sortowanie komentarzy: NAJNOWSZY NAJSTARSZY
 
Komentuj...
1.
2010-07-03 19:55:55

Mówiłem że Maradona to słaby trener.Zero taktyki.Gwiazdy kopały się w czoło gdy Niemcy konsekwentnie wbijali im bramki.Gdyby grano 10-20 minut dłużej to Argentyńczycy podzielili by los Polaczków z meczu z Hiszpanami.Brawo Niemcy !!

2.
2010-07-03 19:32:04

Ale mocni ci Niemcy. Silni, mądrzy, no i ładnie grają. W tym meczu wyszła cała słabość trenerska Maradony, słabość defensywy Argentyny, no i pewna słabość taka... Messiego.

Kevin Prince, bardziej zdolny z braci Boeteng, ma nadal niemieckie obywatelstwo? Bo po tych MŚ, jak tak dalej pójdzie, zasłuży na najwyższe niemieckie ordery. Za wykopanie Ballacka z turnieju. Wyrzucenie Loewa, a DfB ponoć o tym myśli, to byłby błąd.

Czy Leo byłby tym kim dziś jest, gdyby nie warunki startu jakie otrzymał w Barcelonie? Czy gdyby na niego nie chuchano, nie dmuchano, nie wprowadzano do mocnego zbilansowanego składu, czy byłby dziś gwiazdą pierwszej wielkości? Gdyby, załóżmy, musiał się do Europy przebijać z Boca lub River? Jakoś mi te pytania przyszły do łba po tym meczu.

I jeszcze jedno - Klose ma olbrzymią szansę by pobić rekord Ronaldo. 10 bramek w finałach MŚ mają piłkarze wybitni, może poza Justem Fontainem? Czy Klose, piłkarz drugiego w sumie sortu światowego, w ten sposób zasłuzenie przechodzi do historii? Czy nie?
adas

3.
2010-07-03 19:02:08

Ale się w Polsce talenty rodzą ....

4.
2010-07-03 18:25:50

nie wiem kolego jaki masz problem. moze i asinfo czesto cos popierdoli, ale ogolnie podczas mś jest ok. poza tym jak to czytam to nie widze jakiegos bezsensu.

5.
2010-07-03 18:22:54

Wrrrr... Nie podoba mi się gra Niemców... Liczyłem na Argentynę. Leo się napracował za całą drużynę, Tevez robił co mógł ale mu nie wychodziło...:( Maradona wpuścił Aguero 10 min przed końcem ;/

6.
2010-07-03 17:54:53

Nie róbcie sobie wstydu tymi wiadomościami firmowanymi przez tą śmieszną agencję sportową asinfo...

Realizacja: Ideo
Powered by: Edito CMS
Copyright © 2009 Futbolnet Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.