Robert Lewandowski jest w bieżącym sezonie czołowym napastnikiem Bundesligi. Strzelił już 14 goli, a jego zespół walczy o obronę tytułu mistrzowskiego. Piłkarz cieszy się z osiągniętego dorobku, chociaż zachowuje skromność.
- Coś już tam umiem. Przede mną jednak jeszcze dużo pracy. Nie jestem gwiazdą - stwierdził snajper Borussii Dortmund. - Szczerze mówiąc, to byłbym zadowolony, gdybym nawet taki wynik miał na koniec, ale będę miał jeszcze wiele okazji do strzelenia bramek i zaliczania asyst. Mam nadzieję, że ten dorobek będzie większy - dodał "Lewy", który nie ekscytuje się obecnymi osiągnięciami.
- Nie ma czym się ekscytować. Trzeba taką formę potwierdzać przez kilka sezonów jeśli chce się być zaliczanym do grona najlepszych. Chociaż pochwały oczywiście mnie cieszą. Po treningach nie wracam jednak do domu i nie myślę, jak świetnie mi poszło. Raczej staram się wypocząć - powiedział "Lewy".