Trening w piłkarskiej akademii Ajaxu Amsterdam to prawdziwa szkoła życia – skonstatował w swoim reportażu Michael Sokolove z dziennika „The New York Times”.
Zacięta rywalizacja oraz sztywne reguły selekcji mają sprzyjać wyszkoleniu światowej klasy futbolistów, na których sprzedaży klub może z czasem zarobić ogromne pieniądze.
Szkolenie jako czysty interes?
Jeden z trenerów szkółki Ajaxu powiedział: „Wyrzucanie młodych zawodników po kilku latach treningów to bardzo trudna i ciężka decyzja. Najgorzej, kiedy muszę to chłopcom po prostu przekazać”. Po kilku minutach jest w stanie opowiadać już jednak o 80 milionach funtów, które klub w ostatnich latach zarobił na sprzedaży swoich wychowanków: „Oni przyjechali tutaj w bardzo młodym wieku i przetrwali właśnie tę ostrą selekcję. Później wyrośli na piłkarzy światowej klasy w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu”.
Wesley Sneijder rozpoczynał swoją przygodę w akademii w wieku siedmiu lat. Piętnaście lat później został sprzedany do Realu Madryt za 27 milionów euro, a obecnie, jako zawodnik Interu Mediolan, należy do najlepszych na świecie. Czterech innych wychowanków akademii Ajaxu też reprezentowało srebrną Holandię na mistrzostwach świata w RPA. Wcześniej za ogromne pieniądze przenieśli się do bardzo znanych klubów Anglii oraz Hiszpanii.
Gregory van der Wiel, prawy obrońca reprezentacji Holandii, nadal występuje w Ajaxie. Całkiem prawdopodobne jednak, że już niedługo zostanie sprzedany za dobre pieniądze do markowego klubu z zagranicy. Ciekawe, że w wieku 14 lat, z powodu zbyt małych postępów, musiał opuścić akademię. Wspomina: „Byłem wtedy młody i nie słuchałem się trenerów. Po trzech latach pobytu w innym klubie wróciłem jednak do Amsterdamu”.
Tylko wyjątkowo utalentowani
Na terenie akademii Ajaxu nie ma internatu czy hotelu. Adepci mieszkają w promieniu 50 kilometrów. Dlatego też klub dysponuje dwudziestoma autobusami, które codziennie dowożą piłkarzy z ich szkół prosto na zajęcia treningowe. Rodzice nie muszą wnosić żadnych opłat, z wyjątkiem ubezpieczenia w wysokości 12 euro. Klub finansuje dosłownie wszystko, łącznie z przejazdami na mecze, sprzętem dla chłopców i pensjami dla kilkudziesięciu trenerów oraz innych specjalistów.
Zdarza się, że trenerzy popełniają poważne błędy. Niektórzy młodzi piłkarze, wyrzuceni z akademii za słabą grę, robią czasami zawrotne kariery w innych holenderskich klubach. Tym niemniej mało który trenujący od małego w akademii Ajaxu nie staje się potem zawodowym piłkarzem. Do szkółki przyjmuje się bowiem tylko chłopców bardzo utalentowanych, starannie wcześnie dobranych pod różnymi względami. „Bez ogromnego talentu, który jest fundamentem do zrobienia kariery na najwyższym szczeblu, nikt się do akademii nie dostanie” – twierdzi jeden z trenerów.
Dyrektor „De Toekomst”, Jan Old Riekerink, większość dnia spędza spacerując po boiskach i budynkach akademii, uważnie obserwując pracę i zajęcia. „Często zdarza się, że wchodzi nawet na boisko i zwyczajnie zwraca chłopakom uwagę na jakieś elementy techniki albo taktyki” – zdradza inny trener. Wysłannik „The New York Times”, oglądając kiedyś mecz z udziałem młodzieży Ajaxu, miał okazję spotkać dyrektora.
„Siedział gdzieś z boku, uważnie oglądając i pisząc coś w swoim notesie. Ajax wygrywał 2:0 i zdecydowanie dominował nad rywalem. - Jestem pod wrażeniem ich gry oraz umiejętności – powiedziałem. Naprawdę? – zdziwił się dyrektor. – Dla mnie to po prostu tragedia, oni dziś grają w bardzo złym tempie, zdecydowanie za wolno!”.
Powtarzanie aż do bólu
Oglądając na żywo trening w akademii Ajaxu, rzadko kiedy można usłyszeć rozmowy albo śmiechy. Głos odbijanej piłki miesza się tylko z instrukcjami wydawanymi przez trenerów.
„W ciągu tygodnia najmłodsi odbywają trzy treningi i grają mecz. Myślę, że to dawka wystarczająca. Bo chłopcy mają przecież rodziny, swoje prywatne życie. Zresztą bardzo często grają także na ulicy z kolegami i to jest bardzo ważne. Wtedy mają piłkę cały czas przy nodze i nikt im nie mówi, co powinni z nią zrobić” – opowiada napotkany pracownik akademii.
Dla 15-latków treningi odbywają się już pięć razy w tygodniu i są naprawdę intensywne. „W Holandii nadzwyczajną uwagę zwraca się na kontakt z piłką” - powiedział amerykańskiemu dziennikarzowi pewien norweski szkoleniowiec, który akurat obserwował trening. „Podania z pierwszej piłki, dalekie przerzuty, to wszystko w biegu. Od tych chłopaków wymaga się szalonej dokładności i precyzji” - zauważył.
Oto ciekawa wypowiedź Van der Wiela, wspomnianego słuchacza (z przerwą) akademii, dzisiaj wicemistrza świata: „Pewne zagrania musieliśmy powtarzać w nieskończoność. Kilkaset, może nawet kilka tysięcy razy, w każdym razie dotąd aż wykonywaliśmy je perfekcyjnie”.
Istotne detale
Ruben Jongkind, konsultant zajmujący się głównie holenderskimi lekkoatletami, przez długi czas pracował nad zmianą nawyków u 15-latka, świeżo pozyskanego z innego klubu. Jongkind ocenia, że chłopiec był dość szybki, ale miał ograniczony zakres ruchów. „Biegał jak kaczka i powłóczył nogami. W ten sposób młody piłkarz tracił bardzo dużo sił, więc trenerzy musieli popracować nad zmianą jego wzorców ruchowych. Taki gracz musi być tak samo szybki pod koniec jak na początku meczu” - uważa Jongkind.
Pracował on z nowym przez kilka tygodni i zauważył, że ten był zdolny do osiągnięcia optymalnej dyspozycji, ale podświadomie w ogniu konkurencji po upływie pewnego czasu wracał na niższy poziom. „Stwierdziłem, że z takimi problemami atleta w innych krajach mógłby pozostać po prostu sam. A tutaj wszystkich trzeba szkolić i zawsze należy dążyć do poprawy, o ile tylko jest ona możliwa” – precyzuj swą rolę Jongkind.
Ajax prowadzi szczegółową dokumentację na temat każdego ucznia swej akademii. Ważny okazuje się nawet poziom tłuszczu, który u nastoletnich chłopców nie powinien przekraczać 13 procent. Kiedy kończą 17 lat, pracuje się nad tym, aby parametr ten był niższy niż 12 procent. Młodsi piłkarze, niemal zawsze bardzo szczupli, są monitorowani w bardziej liberalny sposób.
„Kiedy limit zostanie przekroczony, sugerujemy dietę i razem z dietetykiem oraz rodzicami planujemy specjalny cykl ćwiczeń” – informuje pracownik laboratorium analitycznego.
Dokończenie nastąpi...
Pierwszą część tekstu znajdziesz TUTAJ
Moze napisalibyscie tez cos o Arsenalu?
mega wypasiony artykul! napiszcie o tym ksiazke, a zarobicie miliony ;]
Dlatego Ajax jest jedynym klubem na świecie (oprócz Barcelony) który podczas gry prezentuje swój styl w każdym meczu, niezaleznie od przeciwnika . Musi atakować i robić to możliwie jak najszybciej.
Prawie jak u nas :D